Niezwykłe klasztory Małopolski

Z wielowiekową działalnością państwa Polskiego łączy się historia wielu klasztorów, stanowiących integralną część krajobrazu Rzeczpospolitej. Na stosunkowo niewielkim obszarze Małopolski wyróżniliśmy 17 punktów, które nierozerwalnie łączą się z najważniejszymi wydarzeniami w naszej ojczyźnie. Za grubymi murami konwentów kryją się historie tysięcy ludzi, skarbnice sztuki sakralnej i perły architektury. Jednakże, by w pełni zrozumieć rzeczywisty sens zakładania i nieprzerwanego trwania klasztorów, należy poznać faktyczny cel ich istnienia. Jest nim pokorna, oddana i zaangażowana służba Bogu i ludziom.

Czerna

Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej i św. Rafała Kalinowskiego oraz klasztor karmelitów bosych, Braci Bosych Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Fratres Discalceati Ordinis Beatae Mariae Virginis de Monte Carmelo (OCD). Położona 31 km od Krakowa. W 1625 roku fundacji eremu podjęła się Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa, wdowa po Mikołaju Firleju. Nabyła wskazaną przez karmelitów ziemię nad Dubią, ale z braku wody odstąpiono od planów budowy w tamtym miejscu. Fundatorka nie zrażała się przeciwnościami, namówiła swojego brata Jana Tęczyńskiego, by oddał karmelitom bosym zachodni stok góry czernińskiej. 19 III 1629 r. poświęcono kamień węgielny, a 10 V 1631r. fundatorka formalnie erygowała pustelniczy klasztor św. Eliasza. Po konsekracji kościoła w 1640 r. przez biskupa przemyskiego i kanclerza wielkiego koronnego, Piotra Gembickiego, Grzegorz XV wydał dekret wieczystej klauzury, przekazany przez prowincjała zakonu. Od strony południowej, przy dzisiejszym nowym skrzydle, powstało wówczas 12 domków pustelniczych. Teren 80 hektarów na którym mieściły się zabudowania klasztorne zewsząd otoczone lasem, został objęty 4-metrowym murem, tworzącym teren tzw. wielkiej klauzury, do której nie miał wstępu nikt, poza zakonnikami. Po śmierci Fundatorki w 1644 roku, odbyły się 3-dniowe uroczystości pogrzebowe w Krakowie, a ciało zmarłej zostało złożone pod posadzką przy wejściu do kościoła. W 1660 do Czernej przybył król Jan Kazimierz, który widząc dewastację dóbr klasztoru wydał akt uwalniający kamieniarzy dębnickich spod zwierzchnictwa mistrzów cechowych. Po utracie przez Rzeczpospolitą niepodległości, czerneński erem znalazł się w zaborze austriackim. Zmienił się wtedy charakter zakonu, z eremickiego na cenobicki.

W 1805 zniesiono wielką klauzurę papieską i dopuszczono do uczestnictwa w nabożeństwach wiernych obojga płci. Obraz klasztoru po okresie wojen napoleońskich nie napawał optymizmem. Nienaprawiane pustelnie, rozsiane po ogromnym terenie kapliczki, most nienaprawiane niszczały z biegiem lat. Całkowitej ruinie zapobiegł o. Telesfor Sołtysik, pełniący funkcję przeora przez 34 lata. Przyłączenie konwentu do prowincji austriackiej, zaowocowało zaostrzeniem dyscypliny zakonnej. W 1880 roku za sprawą przybycia 10 zagranicznych zakonników nastąpiła odnowa zakonu. Okupacja niemiecka zebrała żniwa w postaci 2 zastrzelonych zakonników, br. Franciszka Powiertowskiego i o. Alfonsa Marię Mazurka. Po wojnie w ramach nacjonalizacji, upaństwowiono klasztorne lasy na obszarze 600 ha, folwark w Paczółtowicach i kopalnię marmuru w Dębniku. Sam kościół pw. Św. Eliasza proroka został zbudowany „w pośrodku cel”, zgodnie z karmelitańską tradycją. Wczesnobarokowa świątynia na planie krzyża łacińskiego, otoczona murami klasztornymi, nie posada fasady, co rekompensuje bogaty portal przy wejściu do świątyni. Jej przedłużeniem jest 36-metrow wieża zwieńczona krzyżem. W korytarzu, po prawej stronie znajdują się kaplice: św. Jana od Krzyża z rzeźbą Chrystusa Frasobliwego, Pojednania, w której codziennie udzielany jest sakrament spowiedzi. Po lewej natomiast, w latach 80 XX w. zbudowano kaplicę św. Rafała Kalinowskiego, z jego doczesnymi szczątkami. Wnętrze kościoła jest skromne, choć wyposażone bogatymi ołtarzami, wykonanymi z czarnego marmuru dębnickiego.

W ołtarzu głównym widnieje obraz patrona kościoła, wykonany przez nadwornego malarza Wazów, Tomasza Dolabellę. Prawy ołtarz zdobi przedstawienie św. Teresy od Jezusa, założycielki karmelitów bosych, a także ustawiona figurka praskiego Dzieciątka Jezus. Po lewej stronie znajduje się cudowny wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, do której co roku pielgrzymuje tysiące wiernych zrzeszonych szkaplerzem karmelitańskim. Obraz w 1988 roku został ukoronowany papieskimi koronami. Warto też pamiętać o silnym związku z Czerną, samego Jana Pawła II, który dwukrotnie jako młodzieniec i kleryk pukał do klasztornej furty, ale ostatecznie nie podjął drogi zakonnej. Sam budynek klasztorny posiada długie korytarze, przystrojone wieloma obrazami. Na I piętrze znajduje się bibliotek klasztorna z pokaźnym zbiorem, ok. 25 000 książek i 3270 starodruków. Przy klasztorze biegnie urokliwa aleja św. Józefa, a przy niej cmentarz zakonny, a po drugiej stronie na zboczu wzgórza dar na 350-lecie powstania czernińskiego konwentu, Droga Krzyżowa. Przyjeżdżając do Czernej warto zarezerwować sobie dłuższą chwilę, bo oferta rekreacyjna prezentuje się imponująco. W nowopowstałym Domu Pielgrzyma znajdują się: multimedialne Muzeum Karmelitańskie, Kameralne Kino Karmelitańskie, księgarnia „Karmelitana”, restauracja, sala konferencyjna, a niedalekiej przyszłości otworta zostanie także część noclegowa, nowoczesnego obiektu. Ponadto, zakonnicy zapraszają na Dróżki Karmelitańskie, zwiedzanie okolic rowerem przez wyznaczone szlaki, uprawianie nordic walkingu i wiele innych.

Dom Pielgrzyma w Czernej - home 2 light

Alwernia

kościół stygmatów św. Franciszka, sanktuarium Pana Jezusa Miłosiernego „Ecce Homo” i klasztor bernardynów. Położona 35 km od Krakowa. Fundacji klasztoru bernardyńskiego podjął się w pierwszej połowie XVII wieku, Krzysztof Koryciński. Na miejsce pod budowę wybrano wzgórze Podskale, które łudząco przypominało włoską siedzibę zakonu, Alwernię. Taka nazwa została dopuszczona do użytku, a po powstaniu osady rzemieślniczej odnosi się do całej miejscowości. Wkrótce po powzięciu decyzji o fundacji na górze postawiono krzyż i zaczęto odśpiewywać litanię i hymny o stygmatach św. Franciszka. Po śmierci Korycińskiego budową zajął się jego syn, jednak z braku funduszy wzniesiono prosty, jednonawowy kościół i skromny klasztor. Brak zainteresowania nowopowstałym obiektem przysporzył zakonnikom wielu kłopotów. Położenie sprawiało, że nikt nie chciał się podjąć zarządzania i obiekt ubożał z roku na rok. W czasie potopu była schronieniem dla ponad 60 zakonników z małopolskich konwentów. Dopiero XVIII-wieczny gwardian z Czech utworzył na Podskalu dom rekolekcyjny i wydźwignął klasztor ze skraju bankructwa. Podczas II wojny światowej Niemcy zorganizowali w klasztorze więzienie, a bernardyni wrócili do Alwerni w 1945 roku. Dzisiejsza forma konwentu pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Wnętrze kościoła zdobi rokokowe wyposażenie. Drugie wezwanie zawdzięcza kaplicy Jezusa Miłosiernego „Ecce Homo”. Jak w większkości franciszkańskich obiektów, na tzw. rajskim placu umieszczono stacje drogi krzyżowej.

Kęty

kościół Niepokalanego poczęcia Najświętszej Maryi Panny i klasztor franciszkanów reformatów. Położone 73 km od Krakowa. Sprowadzeniem i fundacją reformatów w Kętach zajął się od 1687 roku, Jan Andrzej Żydowski. Powodem było szybkie rozprzestrzenianie się w okolicy obrządków protestanckich. Przybycie zakonników nastąpiło dopiero w 1700 roku. Co ciekawe zabudowania klasztorne wraz z kościołem zostały zbudowane od podstaw, a nie na fundamentach poprzednich świątyń. Sam kościół jak większość budowli reformackich nie emanuje przepychem. Atrakcją turystyczną jest udostępniony do zwiedzania karcer podziemny. Będąc w Kętach warto zobaczyć pozostałe 4 kościoły w Kętach, a także zamek w Bulowicach, piętrową budowlę w stylu angielskiego neogotyku, będącą repliką zamku Huntly Castle w Szkocji.

Zebrzydowice

klasztor bonifratrów pw. Św. Floriana, Zakonu Szpitalnego św. Jana Bożego – Ordo Hospitalarius Sancti Joanis de Deo (OH). Położone 38 km od Krakowa. Fundatorem klasztoru bonifratrów został Mikołaj Zebrzydowski, ale wiązało się to z prowadzeniem szpitala dla kalek wojennych, chorych i ubogich mieszkańców okolicy, przez sprowadzonych zakonników. Wydarzenie to miało miejsce w 1610 roku. O następnych 300 latach działalności klasztoru i szpitala niewiele wiadomo. Kasata władz zaborczych nie dotknęła bezpośrednio konwentu, zrobiła to natomiast wszechobecna bieda i brak pomocy od strony państwa. Tylko nieliczni możnowładcy przyczynili się do uratowania zakonu w Zebrzydowicach. Zakonnicy natomiast wsławili się w okolicy ogromnym oddaniem i wiernością w powierzonej im misji. II wojna światowa zniszczyła dzieło bonifratrów, przekształcając szpital w niemieckie kwatery wojskowe. Dziś bonifraci prowadzą aptekę i terapie psychologiczno-duszpasterskie. Co ciekawe pierwotnie klasztor miał pełnić funkcję obronną stąd, dopasowany układ murów i otwory strzelnicze w kształcie dziurek od klucza. Na piętrze znajduje się kaplica klasztorna, z wizerunkiem Jezusa ukrzyżowanego w ołtarzu głównym.

Kalwaria Zebrzydowska

Sanktuarium pasyjno-maryjne i klasztor bernardynów. Fundacji klasztoru podjęli się Mikołaj Zebrzydowski z żoną Dorotą. Na początku była to kaplica Krzyża Świętego na prywatny użytek rodziny fundatora. Sama góra Żarek symbolizowała jerozolimską Golgotę, o której opowiadał Zebrzydowskiemu dworzanin, po powrocie z wyprawy do Ziemi Świętej. Zainspirowany możnowładca kolokwialnie mówiąc, poszedł za ciosem i powziął myśl o budowie dalszych kaplic kalwaryjskich, a powstałe oddał pod opiekę bernardynom. Nie sposób opisać wszystkich tajemnic, jakie kryje w sobie sanktuarium kalwaryjskie. Warto jednak przyjrzeć się bliżej: placu rajskiemu wraz z ogrodzeniem, fasadzie bazyliki, tęczy oddzielającej nawę główną od prezbiterium, polichromii na sklepieniu, ambonie, niszom w stallach, pulpitowi na księgi, obrazowi przedstawiającemu drzewo genealogiczne zakonu franciszkańskiego, wizerunkowi Matki Bożej Anielskiej w ołtarzu głównym. Miejscem odwiedzin rzesz pątników jest kaplica Matki Bożej Kalwaryjskiej z obrazem uznanym za cudowny przez krwawe łzy, jakie pojawiły się na wizerunku w 1641 roku. Do całego kompleksu kalwaryjskiego należą ponadto Dróżki, idąc którymi warto zwrócić uwagę na: Wieczernik, Pałac Kajfasza, Ratusz Piłata, Gradusy, Pałac Heroda, Kaplicę I Upadku, k. Szymona Cyrenejczyka, k. Św. Weroniki, k. Namaszczenia Chrystusa, k. Grobu Pańskiego, k. Pięciu Braci Polaków z pustelnią św. Marii Magdaleny, k. Domku Matki Bożej, Kościół Grobu Matki Bożej czy Betsaidę. Wydarzeniem liturgiczno-teatralnym, które co roku gromadzi rzesze ludzi jest Misterium Męki Pańskiej w trakcie Wielkiego Tygodnia.

Tyniec

opactwo benedyktynów – mnichów Reguły św. Benedykta (Ordo Sancti Benedicti – OSB) położone 15 km od Krakowa. Jeden z najbardziej znanych zespołów klasztornych w Polsce, element świata przedstawionego wielu powieści historycznych. Dziś miejsce, z którego ewangelizuje współcześnie najsłynniejszy polski benedyktyn, o. Leon Knabit. Opactwo powstało ok. 1044 r., z fundacji Kazimierza Odnowiciela, który przed koronacją był prawdopodobnie jednym z mnichów słynnego Cluny. Tyniec stanowił strategiczne miejsce w burzliwej historii Rzeczpospolitej. W kluczowych momentach pełnił funkcję warowni obronnej. Wielokrotnie niszczony i odbudowywany. Swoje „ora et labora” realizowało tutaj wielu wybitnych Polaków. Obecnie na pielgrzymów i turystów czekają: Kościół świętych Piotra i Pawła z barokowym wnętrzem, szeregiem kaplic i skarbnicą wiedzy na temat samego zgromadzenia, a także historii narodu. Dodatkową atrakcją dla zwiedzających jest Muzeum Opactwa w Tyńcu.

Wieliczka

kościół stygmatów św. Franciszka z Asyżu, sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i klasztor franciszkanów reformatów. Położona 15 km od Krakowa. Reformaci zostali sprowadzeni do Wieliczki w pierwszej połowie XVII wieku przez radnych, zaniepokojonych wzrastającymi wpływami kalwinizmu i arianizmu w mieście. Fundatorem świątyni i klasztoru został znany z niechęci do innowierców, król Zygmunt III Waza. Szczególnie do powstania wielickiego konwentu przyczynili się wieliccy górnicy, przekazując datki – miarki soli na sprzedaż. Wiek XVIII to liczne grabieże, podpalenia i rekwizycje, ale prawdziwy kryzys nastąpił dopiero po II wojnie światowej, kiedy to sowieci urządzili w zabudowaniach klasztornych magazyn zbożowy, siedzibę NKWD. Na pewien czas wysiedlono także zakonników, których powrót datuje się na czas odwilży czyli wraz z nastaniem 1956 roku. Końcówka XX wieku to moment kryzysu murów, które groziły zawaleniem. Jednak szybka pomoc modlitewno-materialna ze strony kard. Macharskiego odroczyła wyrok. Wewnątrz świątyni znajduje się kaplica Matki Bożej Łaskawej – Księżnej Wielickiej, z cudownym obrazem, otoczonym kultem wiernych od ponad 350-ciu lat. Warto zwrócić uwagę na sam obraz, bowiem Matka Boża z Dzieciątkiem została przedstawiona w kompozycyjnym ujęciu „Eleusy”, co oznacza szczególną serdeczność między postaciami. Tematyka licznych ołtarzy skupia się na św. Franciszku i osobami z nim związanymi, czego przykładem jest zbudowana na pamiątkę Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, kaplica na wzór kościółka w Porcjunkuli.

Staniątki

Kościół Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha oraz klasztor benedyktynek – Mniszek Zakonu Św. Benedykta – OSB. Położone 23 km od Krakowa. Jak głosi legenda, nazwa zaczerpnięto ze słów św. Wojciecha, który podążając do Krakowa, powiedział: „Udielame tady Staniaku”, to znaczy, zróbmy tu sobie odpoczynek. Według tradycji założycielką benedyktynek była siostra bliźniacza św. Benedykta z Nursji, św. Scholastyka. Opactwo w Staniątkach jest najstarszym, blisko 800-letnim konwentem benedyktynek w Polsce. Zostało ufundowane przez Klemensa z Ruszczy, dla córki Wizenny, pierwszej ksieni (ze względu na piastowanie przełożeństwa przez księżne, przyjęła się nazwa ksieni). Zakręt historii nie ominął także tego zakonu. W czasie zaborów Staniątki znalazły się pod okupacją austriacką, a przed kasatą, uchroniła benedyktynki szkoła dla panien, której działalność docenił sam cesarz. Koniec prześladowań w Staniątkach nastąpił wraz z odwilżą poststalinowską w 1956 roku. Wnętrza świątyni i dóbr klasztornych są tematem wielu publikacji. Wewnątrz korytarzy klasztornych na szczególną uwagę zasługuje tzw. „cykl staniątecki”, 19 z 20 obrazów przedstawiających Kazimierza Odnowiciela w formie bohaterskiego etosu. Warto jeszcze zwrócić uwagę na obraz Matki Bożej Bolesnej. Według tradycji fundator, Klemens Gryfita zakupił 2 wizerunki. Jeden oddał Bolesławowi Wstydliwemu z przeznaczeniem dla krakowskich franciszkanów, a drugi pozostawiając w Staniątkach. Faktycznie zaś wizerunek u benedyktynek jest XVII-wieczną kopią, XVI-wiecznego obrazu „Smętnej Dobrodziejki” z Krakowa.

Szczyrzyc

opactwo cystersów i kościół Wniebowzięcia Matki Bożej i św. Stanisława BM, Zakonu Cystersów – Ordo Cistersiensis (OCist). Położony 47 km od Krakowa. Fundacją opactwa cysterskiego zajął się w pierwszej połowie XIII wieku, Teodor z Ruszczy. Po najazdach tatarskich krakowski biskup Prandota nadał ubogiemu konwentowi dziesięciny z trzech wsi, a Bolesław Wstydliwy uwolnił Szczyrzyc od szeregu podatków. Dobrodziejem konwentu był także Władysław Łokietek przyjeżdżający do pobliskiego lasu na łowy. Nadał od przywilej, potwierdzony w 1333 roku przez Kazimierza Wielkiego, zezwalający na zakładanie wsi na tzw. prawie niemieckim. Od XVI wieku i wprowadzeniu tzw. komendy oraz rozluźnieniu dyscyplina zakonnej opactwo zaczęło ubożeć. Lata wojny północnej to czas zamknięcia najbardziej dochodowych instytucji, browaru i gorzelni. Gwałtowny pożar, który nawiedził opactwo w połowie XVIII wieku był zapowiedzią nastania ciężkich czasów dla Rzeczpospolitej. Wraz z rozbiorami, odebrano szczyrzyckiemu konwentowi godność opactwa, którą przywrócił dopiero w 1918 roku, Benedykt XV. Nawiedzając kościół naszą uwagę zwrócą ornamentalne sklepienia, złocone ołtarze, cudowny obraz Matki Bożej Szczyrzyckiej, a także zdobione trony, sedilia, wstawione po prawej stronie dla opata i lewej dla biskupa. Będąc w Szczyrzycu warto zajrzeć także do muzeum, a szczególnie do jednej z jego izb, poświęconej browarnictwu cysterskiemu.

Stary Sącz

kościół Trójcy Świętej i klasztor klarysek, Zakonu Świętej Klary – Ordo Sanctae Clarae (OSC). Położony 115 km od Krakowa. Fundację kościoła i klasztoru objęła w 1280 roku święta Kinga. Do rozbiorów Rzeczpospolitej klasztor był właścicielem miasta i wielkich dóbr ziemskich. Ponadto majątek mnożyły ksienie wśród których są m.in. żona Władysława Łokietka, Jadwiga i córka Kazimierza Wielkiego, Konstancja, która nadała Staremu Sączowi prawo magdeburskie. Pod koniec XVI wieku konwent uwolniono spod zwierzchnictwa franciszkanów i oddano pod władzę biskupów krakowskich. Losy starosądeckiego zgromadzenia pomimo klauzury musiały żyć losem miasta, wielokrotnie ulegającego pożarom i poddanego wysokim kontrybucjom. Mimo to klaryski wciąż obejmowały mecenat artystyczny. Wyjątkowa wrażliwość artystyczna widoczna jest chociażby we wnętrzu świątyni. Niekonwencjonalność, różnorodność, piękno i warsztat wybitnych artystów przemawiają z każdego kąta świątyni. Pomimo iż klaryski są zakonem kontemplacyjnym, możliwe jest zwiedzanie wnętrza świątyni. Tam warto zwrócić uwagę na najcenniejszy tego typu zabytek europejski, ponad 6-cio metrową rzeźbioną ambonę, przedstawiającą kompozycję tzw. drzewa Jessego. Ciekawe wydają się także obrazy z ołtarzy bocznych, przykłady tzw. szkoły starosądeckiej, zakrawającej o malarstwo cerkiewne.

Zakliczyn n/Dunajcem

kościół Matki Bożej Anielskiej i klasztor franciszkanów reformatów, Zakonu Braci Mniejszych – Ordo Fratrum Minorum Reformatorum vel Strictioris Observantiae. Położony 89 km od Krakowa. Fundacji klasztoru podjął się kasztelan sądecki Zygmunt Tyrało w latach 20, XVII wieku. Życie reformatów, ściśle przestrzegających reguły zakonnej, odpowiadało rytmowi natury. Dnie spędzane na modlitwach, posiłkach i ćwiczeniach ascetycznych przerywały jedynie niecodzienne wydarzenia, m.in. potop szwedzki, rabacja galicyjska, które wyrządziły klasztorowi i zakonowi wiele szkód. Do arcyciekawych kart dziejowych wpisany jest też czas II wojny światowej, kiedy to prosty, niezwracający na siebie uwagi, dobrze ulokowany klasztor był schronieniem dla Żydów, żołnierzy AK, a nawet angielskiego spadochroniarza. Ze względów bezpieczeństwa przywdziewano ich w brązowe habity. Współpraca była o tyle niebezpieczna, że w klasztorze często kwaterowali żołnierze Wermachtu. Warto zwrócić uwagę także na kościół i klasztor zbudowane zgodnie z wymiarami zawartymi w konstytucjach zakonnych, które stały się wzorami dla innych reformackich budowli. Wewnątrz świątyni rzuca się w oczy neogotycko-secesyjna polichromia wykonana przez ucznia samego Jana Matejki. Zwiedzając Zakliczyn warto wybrać się na rynek najmniejszego miasta Małopolski, odwiedzić ariański zbór i mauzoleum ariańskiego teologa Fausta Socyna.

Biecz

kościół św. Anny i klasztor franciszkanów reformatów, Zakon Braci Mniejszych – Ordo Fratrum Minorum Reformatorum vel Strictoris Observantiae. Położony 126 km od Krakowa. Trzecia w Małopolsce placówka reformatów. Fundacja kościoła i klasztoru przypada na połowę XVII wieku, dzięki Janowi Wielopolskiemu, współdziałający przeciw arianom, właściciel Kobylanki i Klenczan k. Gorlic. W obliczu zagrożenia ze strony Szwedów, klasztor zaczęto przebudowywać i stał się obronnym przedpolem Biecza. Późniejsze lata to okres nędzy spowodowany przemarszem wojsk wracających spod Wiednia, wysokimi kontrybucjami Szwedów podczas wojny północnej, niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. W czasie zaborów, reformatów uratowała decyzja cesarza o zorganizowaniu studium dla kleryków, choć konwent zmniejszył się do najniższego dotychczas poziomu, licząc 5 zakonników. W czasie I wojny światowej budynki klasztorne wykorzystywano, jako szpital dla rannych w walkach pod Gorlicami. W klasztorze poza zakrystią i skarbcem mieściły się także: refektarz, kuchnia z zapleczem, infirmeria (izba chorych), forasteria (izba dla przyjezdnych), furtą i tzw. kanapa (pomieszczenie pod opieką brata kanaparza, gdzie w określonym czasie zbierali się zakonnicy dla wypicia piwa.) Co ciekawe do I połowy XIX wieku zakonnicy w duchu umartwienia nie ogrzewali swoich mieszkań, stąd decyzja o piciu piwa w chłodne dni. Wchodząc do kościoła należy zwrócić uwagę na typową dla reformackich świątyń, pochromowaną tęczę, z wizerunkiem Trójcy Przenajświętszej, Matki Bożej, św. Józefa, św. Franciszka i św. Dominika. Będąc w Bieczu warto pokusić się o zwiedzenie turmy pod wieżą ratuszową.

Tuchów

Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej i pobenedyktyński zespół klasztorny redemptorystów, Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela – Congregatio Sanctissimi Redemptoris (CSsR). Położony 101 km od Krakowa. Pierwsze źródła mówią, że już od XII wieku był osadą benedyktynów tynieckich. Pierwszy kościół pw. Wniebowzięcia NMP wzniesiono tutaj na wzgórzu Lipa, w miejscu gaju pogańskiego. Mszę Św. Prymicyjną odprawiał tu św. Jan Kanty. Od XVI wieku, Tuchów stał się celem pielgrzymek, za sprawą cudownego obrazu Matki Bożej. Służbę benedyktynów zakończyła kasata opactwa tynieckiego, a oni sami pozostali w Tuchowie do 1816 roku. Od końca XIX wieku opiekę nad sanktuarium przejęli redemptoryści i sprawują ją po dzień dzisiejszy. Od 2010 kościół zyskał rangę bazyliki mniejszej. Odwiedzając tuchowskich redemptorystów warto zwiedzić muzea: misyjne, sanktuaryjne i etnograficzne.

Tarnów

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i klasztor braci mniejszych bernardynów (Zakon Braci Mniejszych, Ordo Fratrum Minorum – OFM). Położony 85 km od Krakowa. Zakonników do Tarnowa sprowadził tamtejszy możnowładca, Jan Amor Tarnowski. Początkowo zamieszkiwali drewniany klasztor i opiekowali się kościołem pw. Matki Bożej Śnieżnej. Obiekty znajdowały się extra muros, poza murami miasta. Mieszkańcy z obawy o zewnętrzne niebezpieczeństwa zatroszczyli się o murowaną świątynię, otoczoną wysokim murem obronnym, wyposażonym w strzelnicę. O utrzymanie bernardynów troszczyły się rody możnowładcze, ale też sami zakonnicy, organizując kwesty (proceder trwający do lat 50, XX wieku). W czasie zaboru austriackiego, pod jakim znalazł się Tarnów, klasztor bernardynów stał się siedzibą biskupa tarnowskiego. Oni zaś zostali przeniesieni w nowe miejsce. Był to kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, z klasztorem ufundowanym dla krakowskich benedyktynek również w połowie XVI wieku, przez Jana Amora Tarnowskiego. W czasie tzw. autonomii galicyjskiej klasztor rozpoczął działalność oświatową, a podczas II wojny światowej wspierał działalność organizacji podziemnych, będąc miejscem schronienia dla osób poszukiwanych przez gestapo oraz punktem spotkań łączników. Odwiedzając bernardynów warto udać się także na urokliwy rynek.

Hebdów

Sanktuarium maryjne i ponorbertański (Zakon Kanoników Regularnych Ścisłej Obserwy, Premonstratensów) zespół klasztorny pijarów. Położony 37 km od Krakowa. Podobnie, jak wiele innych bogatych i liczących się zakonów na ziemiach polskich, w okresie zaborów, również opactwo norbertańskie zostało skasowane. Pijarzy w Hebdowie pojawili się dopiero w połowie XX wieku. Od 1971 roku klasztor i kościół przeszły w ich wieczyste użytkowanie. Świątynię pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Świętych Piotra i Pawła konsekrowano pod koniec XVII w. Barokowe wnętrza świątyni typu bazylikowego wiernie odwzorowują wielowiekową tradycję i bogactwo historii miejsca, a liczne epitafia upamiętniają rzesze fundatorów kaplic, ołtarzy i dóbr klasztornych. W ołtarzu głównym znajduje się słynąca łaskami figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Ponadto, warto zwrócić uwagę na polokacyjny układ przestrzenny miasteczka z charakterystycznymi dwoma rynkami, starym – proboszczowskim i nowym, wójtowskim.

Miechów

Bazylika Grobu Bożego i dawny klasztor bożogrobców, Zakonu Kanoników Regularnych Stróżów Świętego Grobu Jerozolimskiego (Canonici Regulares Custodes Sanctissimi Sepulchri Hierosolymitani) w Polsce zwanymi także miechowitami, stróżami Bożego Grobu lub krzyżakami z czerwonym krzyżem. Położony 39 km od Krakowa. Znakiem szczególnym obiektu jest figura Chrystusa Zmartwychwstałego, stojącego na kuli ziemskiej, zwieńczająca wieżę bazyliki. Miechowski kompleks powstał ok. 1170r. z fundacji Jaksy, księcia Szprewian i Stodoran. Zakon bożogrobców opiekował się miechowskim sanktuarium do kasaty w 1819, kiedy to skasowano 30 najbogatszych klasztorów w Królestwie Kongresowym. Gmach klasztoru został przeznaczony na cele świeckie, a posługę parafialną rozpoczęli księża diecezjalni. Zakon bożogrobców wymarł, chociaż jego żeński odłam istnieje w europie zachodniej. Samo wnętrze bazyliki emanuje przepychem i różnorodnością rozwiązań architektonicznych. Barokowe ołtarze ustawiono w gotycko renesansowych murach kościoła. Natłok alegorii, symbolika poszczególnych postaci, znaków i konstrukcji zaciekawi nawet znawców. Będąc w Miechowie warto zwiedzić także Muzeum Ziemi Miechowskiej (dawny zamek generałów) i Dworek „Zacisze”.

Imbramowice

Sanktuarium Męki Pańskiej, kościół świętych Piotra i Pawła oraz klasztor norbertanek, Sióstr Kanoniczek Regularnych Zakonu Premonstratensów, Ordo Premonstratensis (OPraem). Położone 33 km od Krakowa. Komes Imbram Odrowąż osadził norbertanki nad Dłubnią. Na znak wdzięczności dla osoby fundatora wieś nazwano Imbramowicami. Erygowanie konwentu nastąpiło w XIII wieku, przez ręce siostrzeńca fundatora, biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Najazdy tatarskie poskutkowały zniszczeniem konwentu, ale dzięki pomocy królów udało się odbudować zniszczone zabudowania klasztorne. W XV wieku Norbertanki z Imbramowic i trzech innych ośrodków małopolskich zostały przeniesione do Buska, ale po 50 latach wróciły do macierzystych ośrodków. Od XVI wieku zaczęła rozwijać się słynna szkoła dla dziewcząt. Późniejsze lata obfitujące w wojny, biedę i klęski żywiołowe, doprowadziły klasztor do ruiny materialnej. W czasach zaboru rosyjskiego, klasztor wielokrotnie ulegał kasacie, ale udało mu się przetrwać dzięki aktom wznawiającym działalność. Podczas okupacji niemieckiej konwent był schronieniem dla wysiedleńców. Za działalność i współpracę z władzami konspiracyjnymi został odznaczony Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi. Sam kościół świętych Piotra i Pawła stał się jednym z największych dzieł baroku w Polsce. Wzorowany na rzymskim S. Ignazio został od początku do końca zaplanowany, jako pierwsze dzieło Kacpra Bażanki. Iluzjonistyczna polichromia sklepienia powiększa wnętrze. Szczególnie cennym stał się obraz Pana Jezusa Cierpiącego, którego kult sprawił, że w 2003 roku kościół klasztorny został podniesiony do rangi sanktuarium Męki Pańskiej.